Gurme Kebab w Gdańsku przy ul. Stanisława Lema 4b serwuje kebab w restauracyjnej formule, z ręcznie robionym lawaszem oraz autorskimi sosami, w tym ostrym i pomidorowym. Wśród przydatnych informacji o menu wyróżniają się rollo, świeże warzywa i mięso doprawione z wyraźnym naciskiem na klasyczne składniki, a porcje dostępne są od rozmiaru L.
Kebaby można zamówić z kurczakiem oraz mięsem wołowo-baranim.
Kebab można zamówić między innymi w lawaszu, w bułce oraz jako rollo lub tortillę. Dostępne są także warianty w boxie oraz na talerzu.
Lokal oferuje opcje wegetariańskie.
Wśród dostępnych rodzajów kebaba są İskender kebab oraz kapsalon.
Dawno nie jadłam tak złego kebaba. To było już drugie podejście i zdecydowanie ostatnie. Poprzednim razem wzięliśmy kurczaka bo innego mięsa już nie było a dziś wolowo-baranie. Mięso jest zupełnie bez smaku, zero soli, przypraw; było suche a nie soczyste. Sosy też nie mają smaku, kebab grnuse - warzywa już leżą na ladzie więc zamiast być fajnie smażone i świeże to są przeleżane. Jedyny plus za bułkę, wszystko inne tragicznie źle :(
Nie wiem skąd tyle dobrych opinii. Kebab jem naprawdę rzadko, więc niewiele trzeba żeby mi smakował. Lawasz wołowo-barani zarówno jak i z kurczakiem kompletnie jałowy, wgl nie doprawiony, mało warzyw, sosu też bardzo mało. Szczerze mówiąc nie jadłem nigdy gorszego kebaba. Jedyny plus to fajny lawasz ale suchy placek to za mało, żeby dać chociaż 2 gwiazdki.
Byłem w dzień powszedni około godziny 13.30, lokal pusty, natomiast danie przepyszne, kebab bardzo syty, pysznie przyrządzony i w miarę szybko podany. Miła i sympatyczna obsługa. Polecam i na pewno wrócę tu nie raz.
Bardzo fajny placek inny niż wszędzie, bardzo dobrej jakości wołowina i solidne porcje. Kebab zdecydowanie z tych lepszych jakościowo.
Zamówiłem nz dowóz. Kierowca a właściwie rowerzysta wziął kilka innych zamówień daleko odbiegających od mojej lokalizacji ale żeby jeszcze było fajniej to wziął zamówienia z innych lokali i tak sobie wesoło jeździł. Po dwóch godzinach otrzymałem swoje zamówienie na samym końcu jego wojaży oczywiście zimne. Każdemu daje szansę bo sam w gastro pracuje, ale to co otrzymałem to jakieś nie porozumienie. Mięso przypalone sos ostry nie ostry a właściwie jego brak i porcja mikroskopijna. Żenada
Dodaj komentarz